Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13049
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3334
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: Chlopaczek » 28 wrz 2008, 23:40

Drogi Bablu i reszto kibicow Interu - pewien mily pan (Kowalczyk czy Kowalczuk) zostal zapytany w Sport+ o sytuacje ze spalonym i rzekl tymi slowy: Wlosi juz przenalizowali ta sytuacje przy pomocy zaawansowanej technologii komputerowej i orzekli ze spalonego nie bylo.
Proponuje zatem nie drzec o to szat i dziekuje za esa - niestety nie mam nic na karcie zeby odpisywac.

Zwyciestwo oczywiscie cieszy o samym meczu postaram sie cos napisac pozniej.

Ancelotti won!

:)

Wróć do „Włochy”