Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: Yukasz » 29 wrz 2008, 0:06

Babel pisze:Chodzi o to, że w bardzo wyrównanym (podkreslam) meczu pozbawia sie druzyne szans na remis w sytuacji gdzie pozbawic jej nie musi.
Masz prawo tak sądzić a ja póki co nie mogę tego Tobie zabronić :lol: Ja uważam trochę inaczej i nie uważam że ogólnie sędziowie powinni być pobłażliwi aby widowisko na czerwonej kartce nie straciło - bodajże Szpaq czasem takie dyrdymały gada :roll: Na pocieszenie (o ile to kupicie) powiem wam drodzy Interiści że w poprzedniej kolejce Panucciemu nie uznano prawidłowo strzelonej bramki i sędzia widział spalonego mimo że obrońca Genoy ewidentnie stał kilka metrów za Romanistą :roll: W efekcie nieuznanej bramki po chwili De Rossi z premedytacją na (uwaga!) środku boiska sfaulował kogoś tam z rywali, dostał drugą żółtą kartkę (nikt nie wie kiedy była pierwsza, komentatorzy twierdzili że była od razu czerwona a pierwszej żółtej nie było) i musiał opuścić boisko. Też fajnie co? A spalony z udziałem Kaki to małe miki w porównaniu z Panuccim i nawet na mojej plazmie :rotfl: było to pół stopy (ew. cała) i jakoś będąc świadomym błędów sędziego porażką obwiniałem głównie Romę i to na naszych piłkarzy byłem zły. No ale co człowiek to obyczaj :wink:
Szanse na wyrównanie miał Adriano ale zabrakło precyzji.
Chlopaczek pisze:losi juz przenalizowali ta sytuacje przy pomocy zaawansowanej technologii komputerowej i orzekli ze spalonego nie bylo
Ciekawe co to za program, Leo czy ktos też miał programy komputerowe które miały pomóc Polsce odnosić sukcesy :rotfl: Bo albo w paintcie analizowali, albo linia wyznaczająca spalony którą wszyscy widzieliśmy była krzywa, albo przyjęli ciut inny moment podania :think: Na powtórkach nie na to zwracałem uwagę :roll: Jednak imo sędzia musiałby mieć lornetkę aby to wychwycić i być na 100% pewnym swego. Tak długo jak nie będzie powtórek takie sytuacje będą się niestety zdarzały.

A wczorajsza kartka dla Espanyolu pod koniec I poł? Nie dość że niesłuszna bo obaj piłkarze pracowali rękami to też w okolicach środka boiska.

Edit:

Maciek w odwecie za ten komentarz wyłączyłeś im w studio światło? :lol2:
Ostatnio zmieniony 29 wrz 2008, 0:31 przez Yukasz, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Włochy”