Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13063
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3345
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: Chlopaczek » 29 wrz 2008, 2:23

To musisz zaczac ogladac wloskie kanaly. Tam sa przeprowadzane te analizy. Nie wydaje mi sie zeby koles klamal bo po co?

Zreszta nie dajmy sie zwariowac nawet jezeli byl spalony to o duzy palec u nogi Kaki. Naprawde ciezko zeby sedzia boczny to wychwycil bo nie ma widoku z gory nie ma linii i stopklatki ktora pomaga mu w podjeciu decyzji. Trzeba dopuscic korzystanie z zapisu video na co sie nie zanosi. Inaczej w tak stykowych sytuacjach sedziowie beda machac "na czuja".

Wróć do „Włochy”