Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3268
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 204

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: Maciek (interista) » 29 wrz 2008, 8:18

Problem Interu to na dzień dzisiejszy ofensywa. Pomoc gra coraz lepiej (Cambiasso, Vieira), po powrocie Muntariego powinno być jeszcze lepiej. W obronie mamy dwóch geniuszy (Maicon, Cesar), reszta nie schodzi poniżej pewnego dosyć wysokiego poziomu. Problem to atak - słaby Quaresma, bardzo w kratkę Zlatan i Mancini niestety w dwóch ostatnich spotkaniach raczej katastrofalnie, Adriano ok, robi postępy, jest zmotywowany, ale nie jest to piłkarz na którego można liczyć (bramki), Cruz to Cruz, ale do 4-3-3 nie za bardzo pasuje, Balotelli ma tylko 18 lat i trudno już dzisaj opierać na nim siłę ofensywy. Brakuje nam stabilności i pewności w ataki. Za dużo zależy od Ibry, który piłkarzem jest tak genialnym jak i nieprzewidywalnym. W ubiegłym roku oazą tej stabilności i przeciwwagi dla Ibry długi okres czasu był Cruz, teraz nie ma nikogo. Myśl Jose, myśl.

Mourinho ponadto chyba nie zna jeszcze tak dobrze zawodników Interu jak się wydawało. Imo środek obrony dobrałbym zupełnie inny. Burdisso faktycznie prezentował się dotychczas najlepiej, ale należy pamiętać, że w takich meczach często łapie kartki - pewniejszą opcją byłby Cordoba. On zawsze gra dobrze w meczach o stawkę i nie łąpie takich kartek. Ponadto Rivas za Materazziego (chociaż ten nie grał wcale jakoś źle), ale Kolumbijczyk jest dla mnie pewniejszym punktem, w gruncie rzeczy nigdy jeszcze nie zawiódł, a błędy Materazziemu często się przytrafiają, również w ostatnich meczach przecież tak było. Chociaż z drugiej strony można napisać, że derby bez Materazziego to nie derby :P ,a Burdisso to ostatnio nasz najlepszy defensor więc jego wystawienie było uzasadnione.

Quaresma to niestety już katastrofa, która całkowici spoczywa na Mourinho. Niby należy mu dać czas, ale dla mnie to wyglada bardzo źle.
Za transferem Manciniego nie byłem od początku. Uważam go za zbyt miękkiego na Inter, słabego kondycyjnie i niestety tylko czasem ma przebłyski wielkiej gry. W Interze wydaje się to niestety potwierdzać.
Inna sprawa, że do gry skrzydłowymi kogoś tam trzeba było zakupić, a taki ograny w lidze Brazylijczyk jest dosyć oczywistym wyborem.

Gra jest zbyt schematyczna, w każdym spotkaniu skupiamy siły na skrzydłach co jest zbyt czytelne dla rywali, gdyby jeszcze skrzydłowi należycie sie prezentowali pewnie inaczej by to wyglądało :P Idzie dużo dośrodkowań ale nie ma tam takiego Drogby, który miałby je wykorzystać, jeżeli już jakieś akurat szczęśliwie dojdzie do celu. Bardzo słabe stałe fragmenty gry, przecież mieliśmy w pierwszej połowie rzuty wolne z bardzo ciekawych odległości. Jaki z nich pożytek - żaden. Jest to nasz problem od dłuższego czasu, poza przebłyskami Balotelliego ( w meczu z Romą, czy pod koniec ubiegłego sezonu) źle to wygląda, a przecież jeszcze niedawno była to nasza wielka siła, w takim sezonie 2006/2007 potrafiliśmy niszczyć rywali w ten sposób.

Gra ofensywna do wielkiej poprawki, chociaż gdyby wyszedł strzał Ibry czy Cruza , czy też Adriano trafił w piłkę :mrgreen: pewnie inaczej by to wyglądało.
Działąj Jose bo wszyscyśmy dużo na ciebie postawili, a taki Moratti chyba i własną głowę.

Wróć do „Włochy”