Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: Babel » 29 wrz 2008, 13:14

Stankovic wszedł kilka minut wczesniej na murawe. Nie miał żadnych brutalnych wejść na koncie, stracił piłke, sfaulował taktycznie (wysoko uniosł noge jedyny punkt zaczepienia na czerowona), daleko od bramki, tak naprawde zachaczajac tylko Kake nie grożac mu praktycznie żadnym urazem. Zołta kartka i tu sedzia zachował sie prawidłowo. Nie moja sprawa, że wszyscy nabiaraja sie na umieranie Kaki na boisko, przeciez tu chodzilo tylko o czas. Tyle. Zadne bycie idiota, czy udawanie bycia idiota. Od tego jest kilku innych userów na tym forum czy w komentarzach.
MazurXIII pisze:ale jak ktoś jest przyzwyczajony do przychylności sędziów...
No tak, bo to Inter wczoraj strzelił średnio prawidłowa bramke.

Koniec z mojej strony.

Wróć do „Włochy”