Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: Yukasz » 29 wrz 2008, 13:46

Rezus pisze:
No i tu prawidłowe podanie :P A tu tak nie do końca
Oba linki różnią się położeniem linii, z tym że na obrazie z C+ piłka jest kilka cm dalej (jakby różny moment podania) od nogi Ronaldinho a także co pewnie nie jest bez znaczenia kolorem linii :lol: I powiedzcie mi jakim cudem sędzia miał wychwycić takiego spalonego o ile był jak mamy dwie analizy komputerowe i dwa różne werdykty :glass: Nawet system powtórek by tu nie pomógł i byłyby kontrowersje więc twierdzenie że ta sytuacja wypaczyła wynik meczu jest niesmaczne. A poza tym :arrow:
Gol dla Milanu był prawidłowy, bo boczny sędzia według wytycznych FIFA miał prawo puścić grę w momencie, gdy zawodnik atakujący był na linii spalonego. W sytuacji w polu karnym gdy Materazzi odepchnął Kakę był rzut karny: to oczywiste gdy piłka jest w powietrzu a obrońca w taki sposób obchodzi się z rywalem - określił jasno sytuację Paolo Casarin, ekspert sędziowski dziennika La Stampa i programu Controcampo.
I tak Babel, także w mojej - kibica piłkarzy uważających się za mistrza Włoch itp tere fere oraz pomijając wejścia Gattuso i innych, opinii Stanković zachował się chamsko. A to dlatego że lekko sfaulował raz, Kaka utrzymał się przy piłce a ponoć później miał symulować ciężki uraz i grac na czas :roll: a później nie mając szans przejąć piłki i nawet jej dotknąć z premedytacją chcąc zatrzymać Brazylijczyka podniósł nogę i od tyłu (!) zaatakował nogi rywala. W efekcie powinna być czerwona kartka niezależnie gdzie faul miał miejsce.

Wróć do „Włochy”