Tu trochę zadziałały siły wyższe. Ramos zwyczajnie nie miał argumentów, aby namówić Keane'a lub Berbatowa do pozostania. Nikt ich z klubu nie wyrzucał, wręcz przeciwnie. To oni chcieli odejść i grać w lepszych klubach.Duch pisze:Siła ofensywna praktycznie nie istnieje ... miał Ramos świetny duet napastników to zachciało mu się całkowitej przebudowy.
Skończyło się 2:0, a obraz gry się nie zmienił. Można mówić o kryzysie i to poważnym. Jeśli rzeczywiście jak to określił Duch popłyną z nurtem Wisły, to zwyczajnie posypią się głowy.



