Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: Yukasz » 30 wrz 2008, 12:31

Babel pisze:Teraz jest taki trend aby wykopac chamstwo, brutali z futbolu, jak kiedys znaczyć żydów, homoseksualistów za czasów Hitlera odpowiednimi gwiazdkami, niestety kazdy faul ma swoja historie i Stankovic niegdy brutalem nie był. Może czasami cos wynikało z walki, ale wyrzucac zawodników za walke to jak wylewac dziecko z kąpiela. Zjadanie własnego ogona.
Żeś porównał Bablu :roll: A teks o zjadaniu własnego ogona... :lol: A kiedyś nie chciano wykopać boiskowe chamstwo? Szczególnie po faulach jak na Eduardo nie widzę nic złego aby zapobiegawczo wyrzucać zawodników za koszenie rywali mimo że ci nogi mają całe. Błądzisz Bablu i nie możesz znaleźć właściwej drogi. Stankovic zachował się nieodpowiednio a Ty w jakiś dziwaczny sposób próbujesz go usprawiedliwiać :warrior: Nikt nie napisał że jest brutalem który na każdym kroku kosi rywali i nie wiem jakie to ma znaczenie. W niczym to nie umniejsza jego niewłaściwego zachowania w starciu z Kaką a tylko o tym dyskutujemy. Wedle przepisów popełnił przewinienie i sędzia miał a nawet powinien był go wyrzucić.

Wróć do „Włochy”