Te 2 asysty trochę zasłaniają obraz gry Giovinco. W 1 połowie praktycznie każda piłka do Seby równała się stracie, w 2 było już lepiej. Mimo wszystko, brawa dla niego, bo zagrał w 2 spotkaniach i zaliczył 3 asysty. Mam nadzieję, że w następnym meczu wyjdzie w pierwszym składzie kosztem Nedveda.
Źle się dzieje z Chiellinim, przez pierwsze minuty błąd na błędzie. Grał niepewnie i nerwowo, zresztą to nie tyczy się tylko wczorajszego spotkania, bo Giorgio ostatnio obniżył loty i nie przypomina tego zawodnika, którym tak się jarałem w zeszłym sezonie. Oby to tylko złe dobrego początki i nasz obrońca powróci do wielkiej formy, zresztą pamiętam, że na początku sezonu 2007/08 też nie było różowo - cały czas mam w pamięci jak w Cagliari, Foggia jeździł z Giorgio jak chciał.
I jeszcze chciałbym pochwalić za wczorajszy mecz Claudio Marchisio, wszedł w 2 połowie i wg mnie zagrał bardzo dobrze. Zaliczył dużo odbiorów, walczył i harował jak mrówka, oby tak dalej.



