Co ma piernik do wiatraka?
Cloner nie znasz realiow kibicow z Warszawy albo ich nie rozumiesz. Ja na wyjazdy juz nie jezdze bo chlanie do upadlego w pociagu itp srodkach transportu mnie nie rajcuje. tak samo jak wydebilanie sie na dworcu i cwaniakowanie w grupie. Na meczu owszem dopinguje z calych sil ale i tak przez pewna grupe bede piknikiem. takich jak ja jest mnostwo dlatego stadiony w Polsce swieca pustkami. Kapujesz czy dalej bedziesz stadionowym cfaniaczkiem


