Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post autor: Wilmore » 02 paź 2008, 17:39

rbortniczuk pisze:Były sytuacje, można było to wygrać, jak co roku szczęście było po stronie rywala.
KUWA, nigdy nie zrozumiem, jak można tak co roku pisać.
Vaalarenga miała szczęście, my nie.
Tbilisi też.
Blackburn było 100 razy gorsze, ale to cholerne szczęście...
A dziś Tottenham.
Litości. Tym gwiazdkom brakuje psychologa, kogoś, kto wydobędzie z nich rezerwy - Tottenham kontrolował mecz od samego początku, co prawda pozwalali Wiśle na wiele, ale co z tego, skoro w ofensywie Wisła była totalnie bezradna. Anglicy mieli kilka niegroźnych okazji i strzelili jedną bramkę, choć wcale nie musieli - Wisła miała kilka takich sytuacji, a strzeliła też jedną, zresztą jak to zwykle bywa - w najmniej klarownej sytuacji.
Co tu dużo gadać - beznadziejny Tottenham rozjechał Wisłę tylko dlatego, że tym drugim było strasznie ciężko grać pod presją - w Londynie mogli zrobić wszystko, przegrać 0:4 i wygrać, a i tak byłoby to niewielkie zaskoczenie. Tymczasem w Krakowie już musieli byli wygrać i jest efekt - mokre spodnie jeszcze przed meczem.
To nie jest przypadek, że jedyną naprawdę dobrze grającą drużyną jest ekipa, w której trenerem jest mistrz psychologii piłkarskiej.

Wróć do „Puchary Europejskie”