Czy mi się wydaje czy piłka została wybita na skutek zwyczajnego przerwania akcji a nie z powodu umierającego piłkarza gospodarzy? Mogę się mylić bo niby obejrzałem mecz drugi raz, ale nie pamiętam dokładnie tej sytuacji.arek_ahig pisze:I gwoli scislosci nie chodzilo wcale o wybijanie pilki, ale oddanie jej, bo to zawodnicy z Doniecka wybili ta pilke.
Jaki mecz (mecze?) masz na myśli pisząc "przeciwnik, z ktorymi graliscie zostal pokrzywdzony w meczu z wami i tylko nieporadnosci sedziego zawdzieczacie zwyciestwaarek_ahig pisze:Nie jestem w stanie ogarnac, co musialoby sie stac, zebyscie przyznali wreszcie, ze przeciwnik, z ktorymi graliscie zostal pokrzywdzony w meczu z wami i tylko nieporadnosci sedziego zawdzieczacie zwyciestwa w poszczegolnych meczach. Ale co tam.


