To Theo był, ale można się było pomylic, bo najpierw kapitanie zagrał rolę prawego obrońcykyloloko pisze:chyba Sagny który źle podawał w pole karne
Bez pomysłu, bez zaangażowania, widać ze jeszcze nie pojęli, iż te własnie mecze mają kapitalne znaczenie na końcu sezonu. Oby Wenger ich porządnie zmobilizował w przerwie. Obawiam się jednak, że to Keane lepiej przemówi do gospodarzy. Grają świetnie w defensywie, tylko raz im zagroziliśmy tak poważnie, gdy Theo dogrywał w pole karne i Gordon wybił piłkę na 8-9 metr. Nikog z naszych nie było. Za mało graczy atakuje, muszą ruszyć mocno do przodu jak chcą wygrać.



