Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1052
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 7
Lokalizacja: Racibórz

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Asteniu » 04 paź 2008, 17:11

Ja tak na moment jeszcze wrócę do poprzednich dyskusji. Jak dla mnie to zasada fair-play o wybijaniu piłki gdy leży przeciwnik jest farsą. Ta zasada stała się wręcz narzędziem anty fair-play, bo jak można naciągać zasadę fair-play dla własnych zysków czy do oszukiwania. Gdybym to ja był trenerem to nakazał bym zawodnikom nie wybijać piłki gdy leży zawodnik rywala, no chyba że ewidentnie widać by było że coś naprawdę groźnego mu się stało. W tej kwestii podobały mi się wypowiedzi Arsena Wengera. Chyba nikomu tego nie muszę przedstawiać, jednak zastanawiające jest że przez 80 minut na boisku zwijać z bólu się będzie 10 zawodników, a w ostatnich 10 minutach, 15 zawodników i to dodatkowo jednej i tej samej drużyny. Nie widziałem meczu Barcy z Szachatarem, jednak w sumie nie dziwie się że Barcelona nie wybiła czy oddała piłki.

Wrócę jeszcze do spotkania Barcelony z Espanyolem. Zobaczyłem sobie powtórkę i moim zdaniem nie ma absolutnie mowy o faulu, czyli rzucie karnym. Tutaj wydaje mi się że Espanyol został skrzywdzony, jednak z drugiej strony coś nie tak też było z bramką dla Espanyolu, a także z czerwoną kartką. Zostawmy to już, nie za bardzo chciałem wchodzić w żadną polemikę (bo nie mam na to ostatnio czasu), a jedynie chciałem przedstawić swój pogląd na na te dwie sprawy. Na sam koniec dodam tylko że z wieloma rzeczami, a w szczególności w kwestii zaślepienia w swój klub przez kibiców Barcelony zgodzę się ze słowami kolegi <b>arek_ahig</b>. Jednak teraz zajmijmy się ważniejszą rzeczą, a mianowicie spotkaniem Barcelona - Atletico. Mentor wywołał mnie do tablicy, a więc o to jestem :D

Ja podobnie jak Mentor nie jestem w stanie określić faworyta tego pojedynku, choć wydaje mi się że mimo wszystko jest nim zespół z Katalonii. Głównie ze względu na grę na własnym stadionie, a także kontuzję w Atletico. Mimo to także wiem że będzie over i to jest pewniaczek :P czyli czeka nas sporo bramek.
Mentor pisze: Barcelona generalnie gra dobrze w ofensywie, ale traci dużo bramek. Atletico bilans ma podobny
W sumie to Atletico traci poniżej jednej bramki na mecz, co jest niezłym wynikiem który pewnie po tym spotkaniu się pogorszy :P
Mentor pisze: W drużynie Atletico zabraknie podobno Simao i Forlana a więc dwóch dobrych piłkarzy, ale ich kadra i tak wygląda bardzo dobrze.
Niestety kontuzji w drużynie Atletico jest dużo więcej. Oprócz Simao i Forlana kontuzjowani są Maniche, Seitardisi oraz Pablo Ibanez i daltego Javier Aguirre musiał powołać do kadry trzech zawodników Atletico B. Najstarszy ma niespełna 20 lat, najmłodszy ma niespełna 17 lat. Od trzech spotkań Keko urodzony 28 Grudnia 1991 roku zasiada na ławce rezerwowych, jeżeli zagra to będzie najmłodszym w historii Atletico, a że z Barcą lubią debiutować młodzi zawodnicy, to może go dzisiaj zobaczymy. Największym osłabieniem jest brak Nuno Manicha. Zobaczymy kto zastąpi Simao Sabrosę, czy robiący z meczu na mecz duże postępy Miguel del las Cuevas, czy doświadczony wychowanek Barcelony, Luis Garcia. Dodatkowo pytanie czy czasami z Barceloną Javier Aguirre nie zmieni ustawienie i nie zagra 4-5-1. Jakoś brak Manicha trzeba zniwelować :D
Mentor pisze:Media ostrzą sobie zęby na pojedynek Messi - Aguero chociaż ja mam nadzieję, że ten drugi tym razem zagra gorzej niż w ostatniej potyczce między tymi ekipami :P
Trochę mnie to męczy, ale nie można się dziwić temu. Ostatnio Messi jest w świetnej formie, Aguero gra prawie w każdym spotkaniu na swoim równym poziomie. Ja mam nadzieje że coś strzeli Aguero, ale to nie tylko Ci zawodnicy stanowią o sile tych zespołów. Ja liczę na Maxiego, bo ostatnio forma idzie mu w górę.

Już nie mogę się doczekać !!!

Wróć do „Hiszpania”