Nie oglądaliśmy dziś szaleńczo pięknej piłki i wielkiej finezji, ale warunki pogodowe miały w tym swój udział... Najważniejszy jest wynik, który poprawia naszą sytuację w tabeli. Wrażenia po tym spotkaniu są dobre - było parę akcji, które mogły cieszyć oko, było kilka znakomitych zagrań, była miażdżąca przewaga [zwłaszcza w środku pola], była rewelacyjna gra obrony. Martwi jedynie nieskuteczność Ronaldo [ale to zapewne wrażenie, jakie on we mnie wywołuje, z perspektywy poprzedniego sezonu]. Pociesza fakt, że - mimo wszystko - gra on dobrze i przydaje się drużynie...
Idziemy do góry


