Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 05 paź 2008, 1:34

WTF? :lol2:

Grubo i tyle. W pubie to w sumie nie wiedzieliśmy co się dzieje po pierwszych minutach :lol: Najbardziej optymistyczne przewidywania nie zakładały takiego wyniku, ale oby więcej takich niespodzianek.

Tak na gorąco to:

Karny raczej z pupy.

Busquets dwie beznadziejne straty w odstępie kilku minut (przy stanie 3:0) przy czym jedna spowodowała utratę bramki.

Szkoda słupków Iniesty,

Szkoda akcji Leo (zwłaszcza tego rajdu przez połowę boiska zakończonego chyba nazbyt chytrą próbą strzału).

Ogólnie jednak zajebiście. Atletico zostało zmiażdżone a wynik meczu mógł spokojnie być jeszcze wyższy. Wyjściowy skład mnie zaskoczył, ale chyba czas się przyzwyczaić, że u Guardioli nie ma pewniaków. Gdyby nie przerwa na reprezentacje to przewidywałbym w najbliższym meczu ławkę dla Creusa albo Iniesty a może nawet Valdesa :lol:

Więcej jutro...

Wróć do „Hiszpania”