Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: maestro » 05 paź 2008, 17:10

a co zmieni Ferrara? ja nie chcę kolejnego trenera-prowizorke, który będzie sie na Juve uczył. Chcę trenera z prawdziwego zdarzenia, który naprawdę da nam jakąś gwarancję, który ma doświadczenie, pokazał, że warto mu zaufać. Bardzo lubię Ferrarę ale dla mnie nie będzie on gwarancję sukcesu, a ogromnym ryzykiem, na jakie w tym momencie nie stać Juve.

Po meczu... [*] Jak można w tej sytuacji zdjąć Poulsena? Kolejny fatalny mecz w naszym wykonaniu, aż nie chce się pisać. Postawa obrony, co prawda w połowie rezerwowej, to padaka. Ale co tam, fajnie było sprowadzić mistrza Knezevica, i zarządowi nie przetłumaczysz, bo oni wiedzą co robią :] Pomoc dziś nie istniała, luka w środku tak wielka, jak Luca Toni, zwłaszcza po zejściu Sissoko, a później jeszcze Poulsena :| W mecz nie wszedł zupełnie Camoranesi, dużo strat i niedokładnych podań. Przyzwoicie zagrał dziś De Ceglie, może jeszcze Grygera w paru sytuacjach. Później stracił zęba... w środku dobrze Marchisio, Del Piero słabo w I połowie (poza bramką) ale w II nieco lepiej. Reszta słabiutko. Jak zwykle długie bezsensowne piłki do nikogo, z pominięciem linii, a biegaliśmy tylko za rywalami. Nie potrafiliśmy poszanować piłki, zawodnicy nie biegali, nie pokazywali się na pozycjach. W ogóle wszystko było nie tak. Teraz to już nawet ciężko wskazać konkretny problem, z jakim boryka się Juventus, bo nic nie działa tak jak trzeba... :cry:

Wróć do „Włochy”