a ja wręcz przeciwnieMimo wszystko mam nadzieję, ze Liverpool w tym sezonie nie odpadnie za wcześnie z walki o mistrza, czyli że w okolicach wiosny szanse będzie ciągle miał spore. Jak mam być szczery to wolę ekipę Beniteza jako mistrza, niż Chelsea. [wybierajac tylko z tych 2 ekip oczywiście]
Coraz bardziej martwi to, ze Liverpool znowu wygrywa i jeszcze w takich okolicznościach. Właśnie takie mecze jak ten czy z Boro decydują o mistrzostwie. No, ale jeszcze więcej nie ma co się rozpisywać, sporo meczów.



