zalezy co rozumiesz poprzez "zabijanie futbolu". dla mnie zadna taktyka tym nie jest poza ciaglym symulowaniem i gra na czas. tego sunderland nie robil.
nie istnieje pojecie antyfutbolu. gra defensywna nie oznacza gry gorszej. jest to tylko inny sposob na osiagniecie celu. a w przypadku druzyny o potencjale ludzkim jaki na tle arsenalu ma sunderland jest to jedyna rozsadna taktyka i taka keane zastosowal.
popatrz na przyklad capello. swietny trener, ktoremu zarzucano wlasnie "antyfutbol". a on zawsze pytal co to takiego jest? w koncu on osiagal swietne rezultaty i nie lamal zasad.
bo czy pilka nozna to tylko atak? to przede wszystkim defensywa i to obrona jest kluczem. nie wygrasz meczu wystawiajac 10 napastnikow i bramkarza. ba - grajac tak z rywalem przecietnej klasy masz jak w banku porazke. a wystawiajac bramkarza, 5 obroncow, 3 dm'ow, jednego ofensywnego pomocnika i jednego napastnika mozesz nie tylko meczu nie przegrac, ale przy odrobinie szczescia nawet wygrac. to zalezy od rywala i od tego, czy umiesz relizowac to co musisz.
taka barcelona nie majac dosc dobrej obrony przegrywalaby wiele meczow. bo co z tego, ze ciagle atakujesz i cos pewnie strzelisz, jak nie masz kim zabezpieczyc wlasnej bramki. i kogo by obchodzila "ladna" gra?
co jednak nie znaczy, ze jak grasz tylko z kontry czy dluga pilka to zabijasz futbol bo to moze sie nie podobac, kogos moze to irytowac. lecz nazywanie tego zabijaniem futbolu czy tez antyfutbolem jest sporym naduzyciem i przesada. a sunderland i tak nie zagral skrajnie defensywnie. po prostu obrona byla dla nich prioryteem. jak dla ogromnej liczby druzyn, ktore nie maja wystarczajacego potencjalu by narzucic swoje warunki w meczach z rywalami znacznie lepszymi. byc moze wlasnie dlatego niektorzy moga grac w pierwszej lidze, a nie w trzeciej.
futbol ofensywny prezentuja tylko ci, ktory moga sobie na to pozwolic. to nie podworko.



