Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 07 paź 2008, 21:25

Fabregas nie ukrywał nigdy, że pewnego dnia będzie chciał wrócić do La Ligi.
Mamy początek sezonu, chyba nie ma sensu teraz się zastanawiać nad transferami. Cesc ma ważny kontrakt [który nie wygasa z czerwcem przyszłego roku], niedawno mówił ze zastanawia się nad pozostaniem w Arsenalu na dłużej. Teraz pojawia się informacja, ze odejdzie jak nic nie wygramy - nie słyszałem tej rozmowy w tym radiu [czy też w TV], ale pamiętam jak kiedyś już dementował informacje, które takie radio podało, wyrwane zdania z kontekstu, etc.

Opierając się na tym co np. napisało Sky nie można jednoznacznie stwierdzić, że Cesc odejdzie jak nic nie wygramy.
"Mówi" tam, że chciałby kiedyś wrócić do Barcy, że został w Arsenalu aby walczyć o trofea i zobaczy jak sprawy będą wyglądały pod koniec sezonu. Oprócz tego wychwalał Messiego i Hleba.

Nie ma tu więc napisane, ze jak Arsenal nic nie wygra, to na pewno odejdzie. Jest napisane, ze zobaczy jak sprawy się potoczą. Jest różnica ?

Sky zatytułowało wiadomość: "Cesc przyznaje, że marzy o Barcie"
na onecie: "Gwiazdor Arsenalu grozi odejściem z klubu"
Jest różnica ?

Kamil232 pisze:I jednak bardziej prawdopodobne jest to, że w tym roku Arsenal nic nie wygra, niż ze wygra. No chyba, że Puchar rezerw tfu tzn. ligi, albo FA Cup.
A zdobycie Pucharu Anglii to dla ciebie nic ? Jak stawiasz ... Cesc bierze pod uwagę triumf w FA Cup, czy tylko liga i LM wchodzą w grę ?
Po drugie - jak wyliczyłeś to prawdopodobieństwo ? Czy na początku minionego sezonu [powiedzmy po 7 kolejkach] coś wskazywało, że Spurs wygrają cokolwiek ? Czy po odejściu Mourinho i pojawieniu się Avrama coś wskazywało, że do ostatniej kolejki gracze Chelsea będą walczyli o mistrza i zagrają w finale LM, gdzie odpadną w karnych ? Czy coś wskazywało [po początku sezonu] że United wygrają podwójną koronę ? [choć tu możesz nie być do końca obiektywny, jednak sam pamiętam jak już pod koniec sezonu narzekałeś po jakimś meczu, że z takim podejściem nie wygracie ligi - nie pytaj po jakim meczu, bo tego już nie pamiętam].
Więc dlaczego teraz Arsenal ma "większe szanse" nic nie wygrać ? Bo gra w kratkę ? Bo przegrał z Fulham i Hull ? Rozgromił też kilku rywali ... wszystko jest jeszcze możliwe, mogą coś wygrać, mogą skończyć sezon z niczym. Tego nie wiemy.

Wróć do „Anglia”