Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post autor: olson » 11 paź 2008, 0:02

Nie no, jechanie zespołu po porażce w meczu towarzyskim to trochę przegięcie, nie uważasz? Przegrana z drugoligowcem to żaden powód do dumy, ale radziłbym się wstrzymać z nagonką.

Wracając jeszcze do transferów, o czym pisał kolega wyżej, jego typy wydają mi się całkowicie nietrafione. Rensing ok, nie spełnia jak na razie pokładanych w nim nadziei. Tylko że mało osób bierze na wgląd presję, pod jaką został postawiony ten żółtodziób. Z miejsca nie zastąpi Kahna, to pewne, a minął dopiero drugi miesiąc od kiedy jest numerem 1. Ja nie szczędzę mu słów krytyki, jednak z tą wymianą bramkarza poczekałbym co najmniej do zakończenia sezonu. Talent i możliwości z pewnością ma nieprzeciętne, największy problem siedzi obecnie w jego głowie. I od tego, czy go pokona czy nie, będzie zależał dalszy rozwój jego kariery. Dla mnie jest absolutnym pewniakiem i Klinsmann powinien uporczywie na niego stawiać. Choć nie zaprzeczę, że czasem patrząc, jakie błędy popełnia Misza, chciałbym widzieć w bramce kogoś innego. Ale od tego jest Butt, dlatego w chwili obecnej nie potrzeba nam żadnego nowego golkipera, zwłaszcza, że niektóre pozycje wymagają obowiązkowego wzmocnienia.
Środek obrony podobnie jak bramka, w zasadzie to nawet lepiej. Lucio daje radę, Demichelis to mistrz plus jeszcze Breno czy w ostateczności van Buyten w obwodzie, czyli jest w porządku. Obrona jest zgrana, tworzy monolit. Teraz muszą się tylko ogarnąć, chociaż ich współpraca nie wygląda aż tak źle jak formacji przednich.
I właśnie w ofensywie potrzeba nam wzmocnień. Brak sprowadzenia DMa przeboleję, chociaż on też by się przydał. Na tej pozycji można stawiać na Marschalla. Co prawda, nie jest to jego naturalna pozycja, ale przy takich tuzach jak van Bommel czy Ottl (chociaż ten w moim mniemaniu powinien dostawać więcej szans- jest całkiem młody, może się jeszcze z niego coś wykluć) Micho wydaje się być poważną alternatywą. No i wreszcie formacje ofensywne. Jezus maria. Prawej strony w ogóle nie ma. Bastian wg zarządu się rozwija, a tak naprawdę poza kilkoma ciekawymi zagraniami nie odbiega od formy z poprzedniego sezonu, i to wcale nie tej z finiszu, kiedy prezentował się całkiem przyzwoicie. Tutaj potrzeba killera, bo przecież skrzydła mają ciągnąć naszą grę, a na razie ich proporcja przypomina dźwignię, czyli Ribery majstruje, Bastian się leni. Potrzeba też strzelającego napastnika, i to od zaraz. Zgoda, jest Toni i Klose, bo Miro musi w końcu zacząć strzelać. Luca też niedługo dojdzie do formy. Ale z dwójką z przodu daleko nie zajedziemy. Podolskiego w ogóle nie liczę, bo, mimo iż lubię go bardzo, ten piłkarz to dla mnie groteska i z klubu powinien już był polecieć rok temu.

Podsumowując, na gwałt potrzeba kogoś na prawe skrzydło i do ataku. Przydałby się jeszcze DM, ale to już z serii spełniamy marzenia. Peace & Love.

Wróć do „Niemcy”