Marcinie W:
"Zaś wam jako dobry katolik życzę depresji, zaburzeń nerwicowych, schizofrenii, socjopatii,
psychopatii itd."
- widzę, że niektóre rzeczy się nie zmieniają. Tak też myślałem.
Czy Adam i Ewa mieli pępki?
- Po pierwsze, nie nazywaj mnie dzieciakiem. To dziwne bo wg mojej oceny to właśnie Ty mi"Nie dzieciaku. W miejscu pępka rosły kaktusy. Wez ty sie puknij w główkę..."
wyglądasz na dziciaka. Po drugie, w główkę również Ty możesz się puknąć. I zachowaj swoje
niestosowne komentarze do kogoś innego. Ja tutaj nikogo nie nazwałem "dzieciakiem" ani nie kazałem
"pukać się w głuwki".
Babelu:
- Im człowiek starszy, tym ma większe doświadczenie w pewnych sprawach i większa wiedze,"BUNCH wrocił. Wrocił i do tego głosi tezy odwrotne w 180 stopniach do wpisów z pierwszej strony
tegoz temat"
prawda? Inne poglądy na ten sam temat ma dziesięciolatek, inne piętnastolatek a już zupełnie
innetrzydzisstolatek. Stąd tez nie rozumiem Twojego zdziwienia. Człowiek zmądrzał?
Marcinie W (kolejny raz):
- Zrozum, że w porównaniu do mojej osoby, dzieciakiem możesz być jedynie ty. I to właśnie takim,"Przecież to widać jak na dłoni, że ten dzieciak jest niezwykle podatny na wpływ społeczny. Nie
potrzeba się specjalnie wysilać wystarczy odpowiedni bodziec i ... klik, wrr. Taśma leci sama. Studiując
jego twórczość człowiek zaczyna doceniać badania na szczurach, indykach, pieskach prowadzone
przez psychologów eksperymentalnych. W oparciu o tą wiedzę znacznie łatwiej zrozumieć jego
zachowanie."
który jest podatny na wpływ społeczny, komunikacja kulturowa pełną gębą.
Niektórzy (powtarzam: niektórzy) użytkownicy tego forum są naprawde bardzo śmiesznymi ludźmi
(ciekawe czy tylko na forum, czy na codzień również). Otóż przestają w swojej kilkuosobowej grupce,
zgadzając się co do rzeczy na jeden dany, określony temat i wydaje im się, że mają racje na tle
globalnym. Że to oni wyznaczają standardy, kryteria "ten jest głupi" , "ten jest mądry" , "ten zna się
na piłce a ten nie zna" ,"to jest śmieszne a tamto nie". No cóż chłopaczki, powodzenia. Dalej twkijcie
w swoim domniemanym vipowskim gronie "internetowych dinozaurów", "futbolowych ekspertów" i
znawców tematów. Ale Wasza skromna działalność wbrew pozorom przynosi korzyści, bynajmniej u
mnie - poprawa humoru i usmiech od ucha do ucha na moich ustach. Gdy spoglądam na Wasze
wypowiedzi od razu poprawia mi się humor, patrząc na takie zakompleksione i niedowartościowane
osobistości. Czekam niecierpliwie na Wasze kolejne błyskotliwe wypowiedzi z którymi będzie zgadzać
się kolejna część "elity" tego forum.


