W drugą stronę też tak powinno działać.To jest loteria
Przecież nie twierdzę, że specjalnie ich łamią. Narzekam sobie tylko na fakt, że przeważnie ktoś wraca nie na boisko, tylko do lekarza. Jakaś kasa powinna trafiać do klubu za urazy złapane w kadrze.
A co do kontuzji, czasem mam wrażenie, że są one Wengerowi na rękę, i nie wystawia kontuzjowanych graczy, którzy mogliby jednak zagrać, żeby dać szansę innym. Bo jakby nie patrzeć, to http://www.arsenal.com/news/injury-news nigdy nie świeci pustkami. Przecież to niemożliwe, żeby plaga kontuzji była tylko i wyłącznie w Arsenalu. Sądzę, że Wenger za bardzo boi się o zawodników, i nawet gdy ten ma siniaka nie gra, bo nie jest w 100% zdrowy. Przykładem może być Nasri, który według lekarzy francuskich miał drobny problem z kolanem, który powinien być szybko wyleczony, a co było wszyscy widzieliśmy. Może to jest wymówka, żeby zrobić rotację, i żeby inni nie skarżyli się, że mało grają?



