Gdyby skuteczność Arsenalu była lepsza to zwycięstwo mogło być dużo bardziej okazałe.
Dość powiedzieć, że Arsenal w ciągu drugich 45 minut gry oddał 10 strzałów w światło bramki przy...0 takich graczy Evertonu.
Gael Clichy był dzisiaj wszędzie, Robin nie miał dziś najlepszego dnia, ale i tak najważniejsze że znów trafił do siatki.
Gdy Van Persie jest zdrowy zawsze można liczyć że coś uda mu się wykorzystać.
W drugiej połówce pod warunkiem dobrego przyjęcia mógł zabrać się z piłką i stanąć sam na sam z Howardem, niestety nie udała mu się ta sztuka. Twarowski słusznie jednak zauważył, że Bergkamp by to zrobił



