Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: wianuch » 18 paź 2008, 22:21

Jezu...
Jeszcze 15 minuty temu planowałem się frustrować w całym poście, że takich sędziów jak ten dzisiaj powinni wsadzać do więzienia, ale ostatnia minuta meczu sprawiła, że nie skupie się tylko i wyłącznie na arbitrze.Cud na Calderon.
Po golu na 1-0 myślałem, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie, zwłaszcza gdy w 3 minucie Sneijder zaliczył poprzeczke, a w ciągu następnych 20 minut tylko dzięki 'uprzejmości' sędziego, który nie zaliczył nam 2 goli. Potem sytuacja, w której Raul miał przed sobą tylko Franco, a tymczasem gwizdek, zaczynamy na środku boiska faul na Ruudzie :lol: Czerwo dla RvN pozostawiam bez komentarza.
2 połowa słaba w naszym wykonaniu, Atletico poczuło, że w 10 na 10 może coś ugrać i ostatecznie udało im się strzelić gola. Szacunek dla Pipity za spokój przy wykonywaniu karnego, brawo!

Jutro może coś więcej napisze, musze ochłonąć.

Madrid!!

Wróć do „Hiszpania”