Jeszcze 15 minuty temu planowałem się frustrować w całym poście, że takich sędziów jak ten dzisiaj powinni wsadzać do więzienia, ale ostatnia minuta meczu sprawiła, że nie skupie się tylko i wyłącznie na arbitrze.Cud na Calderon.
Po golu na 1-0 myślałem, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie, zwłaszcza gdy w 3 minucie Sneijder zaliczył poprzeczke, a w ciągu następnych 20 minut tylko dzięki 'uprzejmości' sędziego, który nie zaliczył nam 2 goli. Potem sytuacja, w której Raul miał przed sobą tylko Franco, a tymczasem gwizdek, zaczynamy na środku boiska faul na Ruudzie
2 połowa słaba w naszym wykonaniu, Atletico poczuło, że w 10 na 10 może coś ugrać i ostatecznie udało im się strzelić gola. Szacunek dla Pipity za spokój przy wykonywaniu karnego, brawo!
Jutro może coś więcej napisze, musze ochłonąć.
Madrid!!



