Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
patrycys
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 21 lut 2007, 14:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: patrycys » 19 paź 2008, 16:23

Liverpool po raz 5-ty w tym sezonie zdobywa komplet punktów będąc drużyną, która jako pierwsza traci bramkę. Pierwsze trafienie Zakiego było konsekwencją fatalnego błędu Aggera, który w dziecinny sposób dał sobie odebrać futbolówkę. Egipcjanin nie miał najmniejszego problemu z pokonaniem Reiny. Kilka minut później Duńczyk jednak zrehabilitował się za niefrasobliwość w defensywie i po ładnym rajdzie lewą stroną boiska i wymianie podań z Dosseną, zaliczył asystę przy bramce Kuyta.W ostatniach sekundach pierwszej połowy fenomenalnym uderzeniem przewrotką popisał się Amir Zaki i zdobył bramkę, która będzie z pewnością kandydować do miana najpiękniejszej w tym sezonie. Reina był kompletnie bezradny.
W drugiej połowie The Reds mieli spore problemy z dobrze ułożoną obroną Wigan. Obraz gry zmieniła czerwona kartka dla Luisa Valencii. w 80 minucie swojego pierwszego gola w barwach Liverpoolu i zarazem wyrównującego w tym spotkaniu zdobył Albert Riera a 5 minut później 3 pkt zapewnił Dirk Kuyt.

Middlesbroug, Marsylia, MU, MC , teraz Wigan - ile jeszcze takich horrorów z happy endem będą musieli przeżywać kibice The Reds w tym sezonie ? Jeśli będą się kończyć zwycięstwem Czerwonych, może ich być jak najwięcej :)

Wróć do „Anglia”