Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1051
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 6
Lokalizacja: Racibórz

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Asteniu » 19 paź 2008, 19:13

Co do nie uznanych bramek Realu to musiał bym to jeszcze raz zobaczyć. Wydaje mi się (a jestem prawie pewny ) że przy dobitce Ruuda był on na spalonym (choć jeszcze raz chciałbym to zobaczyć ). Co do kartek to tak :

- Luis Perea dostał czerwoną ( dokładnie drugą żółtą ) za specjalne uderzenie rywala w twarz. I tutaj powstaje problem podobny do tego z czerwieniem dla Ruuda. Czy Perea zrobił to umyślnie czy po prostu w ferworze walki nie chcący go uderzył. Ja osobiście przychylił bym się raczej do tego że było to jego zamiarem.

- Sytuacja z Ruud'em jest nie mal identyczna. Czy Ruud aż tak spóźnił wślizg czy kompletnie jego zamiarem nie była piłka tylko nogi Manicha ? Jeżeli nogi to czerwoną się zgodnie z regulaminem należała. Nie wiem jak było, jednak nie cała minutę wcześniej Raul Garcia ostro zaatakował Ruuda i dostał czerwoną kartkę. Pamiętam że wówczas RVN się strasznie zdenerwował, a wślizg na Manichu mógł być odwetem, w szczególności że w tak krótkim czasie nie łatwo jest odetchnąć. Jak dla mnie z pewnością sędzia miał prawo pokazać w obu przypadkach czerwone kartki i tak samo mógł nie pokazać ich.

Była też świetnie zapowiadająca się kontra Atletico przerwana nie wiadomo dlaczego, tak samo była przerwana kontra Realu. Chciałbym zobaczyć także jedną sytuacje w polu karnym Realu. Już nie pamiętam kto tam był w głównej roli, a oglądając tylko jedną powtórkę wydawało mi się że powinno zostać odgwizdane nie prawidłowe zagranie gracza Realu i tym samym karny dla Atletico. Również sędzia nie podyktował 2-3 rzutów rożnych które należały się Atletico, choć Ci strzelają z nich bramki raz na ruski rok.

Patrząc na przebieg całego spotkania, dla mnie najsprawiedliwszym wynikiem byłby wynik remisowy. Pierwsza połowa dla Realu, druga dla Atletico.

Wróć do „Hiszpania”