Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
kon2r
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1014
Rejestracja: 19 sie 2006, 15:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: kon2r » 20 paź 2008, 12:16

Nie zagraliśmy słabo nie zagraliśmy też jakoś wybitnie dobrze, z pewnością to wina tego że nie było naszych dwóch najważniejszych zawodników ponieważ nie miał kto pociągnąć gry. Cieszy mnie fakt że nie jesteśmy uzależnieni od zawodników kluczowych być może to właśnie dzięki częstej rotacji. Pamiętam mecze z sezonu 05/06 gdzie bez Ronaldinho graliśmy jak bezgłowy jeździec podobnie zresztą było chociażby sezon temu bez Leo obecnie się to zmieniło, to ogromny progres bo drużyna nie jest uzależniona od jednostek. W przeciwieństwie do co niektórych mi gra Sancheza się nawet podobała bo biorąc pod uwage ze debiutowal w tak waznym meczu w pomocy mając obok siebie 2 DM'ow to mimo wszystko wywiązał się ze swoich zadań. Bramka Eto'o miód szkoda że nie strzelił tej setki ktorą wypracował mu Iniesta ale ostatecznie obyło się bez konsekwencji :wink:. W tym meczu przede wszytskim zawiódł mnie Alves który miał rządzić prawą flanką z racji tego że nie grał dziś Messi. Bardzo dobra gra Valdemara który kilkukrotnie uratował nam tyłek, trzeba przyznać że stałe fragmenty gry (szczególnie rzuty wolne) dobrze wychodziły naszym rywalom ale Victor stanął na wysokości zadania jak na kapitana przystało :) . 0:1 dobry wynik wywieziony z dość cięzkiego terenu, Barca się rozpędza :wink:

Wróć do „Hiszpania”