2 nieuznane bramki Realu (z czego jedna ewidentnie prawidlowa, bo trzeba byc slepym zeby myslec, ze RvN byl na spalonym) + czerwona kartka z dupy dla Holendra. Rzeczywiscie, wniosek tak oryginalny jak Twoja ortografia.Patrząc na przebieg całego spotkania, dla mnie najsprawiedliwszym wynikiem byłby wynik remisowy.



