Bez przesady, myślę ,że Petr Cech nie jest aż na tyle głupi by wbić piłkę do swojej bramki.Einar pisze:a przy odrobinie szczęścia coś mogło nawet wpaść do bramki Londyńczyków.
Mecz przeciętny w wykonaniiu Chelsea, można powiedzieć nawet ,że słaby.W pierwszej połowie dwie jako takie okazje, przy strzale Lamparda i Kalou.Trochę lepiej było już w drugiej częśći gry.Dogodną sytuację miał Salomon Kalou, gdy po jego uderzeniu , piłka skozłowała i sprawiła wiele problemów Doniemu.Wkoncu na 1-0 strzelił Terry po rożnym, wbił się pomiędzy 2 obrońców i ładnie umieścił piłkę przy długim słupku.O ile Roma grała jeszcze padakę w pierwszej tak już w następnej części nic nie grała
Roma przyjechała do Londynu po 1 pkt i chyba tylko ta anty gra uniemożliwiła wykonanie jej planu.Rozumiem ,iż z takim nastawieniem przeciwko Chelsea może grać np. Cluj, ale Rzymianie?The Blues byli dzisiaj spokojnie do pyknięcia, wyróżniali sie wg mnie tylko Lampard,Obi oraz Terry razem z Bosingwa.Szkoda ,że Spalletti obrał taką taktykę, jak to mówią nie taki diabeł straszny jak go malują



