Wychodzilismy to zwyciestwo. Liczy sie efekt a ten jest dobry.
Heren rozczarowalo mnie swoja postawa. W meczu z Ajaxem trafili 5 razy a tutaj bezradni w starciu z nasza nie znowu taka mocna defensywa. Szkoda myslalem ze nawiaza walke a tak po 25 minutach bylo wszystko rozstrzygniete i niewiele ciekawego sie dzialo.
Na pewno wyroznil sie Rino. Strzelil bramke co zdarza sie mu raz na 3 lata i dodatkowo zaliczyl naprawde ladna asyste. W destrukcji tez sie napracowal i chyba ze wszystkich pilkarzy Milanu to on zostawil najwiecej zdrowia na boisku.
Szkoda niewykorzystanej sytuacji Pato i karnego ktorego mozna bylo latwo uniknac.
Nie ma jednak co narzekac. Nastepny mecz chyba z Braga ktora dzisiaj niespodziewanie wysoko pokonala Anglikow.


