Nie bardzo chce mi sie dalej ciagnac ten temat, bo pewne sprawy wydaja mi sie oczywiste, ale jeszcze odpowiem.
Deco - pod koniec sezonu mowilem, ze jesli wyciagniemy za niego 10 mln to bedzie dobrze. I tyle wlasnie dostalismy, za gracza klasowego, ale tez juz nie namlodszego.
Dos Santos - tutaj rzeczywiscie cena moim zdaniem byla dosc niska, choc w umowie zawartych jest duzo klauzul, wiec nie jest tak zle. Sam pilkarz chcial odejsc, aby wiecej grac i do tego jesli sie nie myle mial jeszcze tylko rok kontraktu.
Fabregas - wiadomo.
Co do Hleba to cena wedlug mnie byla odpowiednia. W tym momencie to Keita jest polamany, a Busquets rzeczywiscie robi furore.



