Niepotrzebnie się martwisz. Jakby się bał, i mimo tego chciał wrócić na boisko, to byłby idiotą. Wszyscy wiedzą, że żeby grać tu dobrze, trzeba dawać z siebie 100%. To nie 4 liga.PubuśBubuś pisze: Ja tylko się martwię, czy Eduardo będzie miał w pamięci tamto starcie, i czy z tego powodu będzie grał asekuracyjnie. Mam nadzieję, że nie będzie się bał ostrych starć, ale jak będzie przekonamy się za miesiąc.
Taki Djibrill Cisse nie raz łamał nogi i jakoś gra. I to z niezłym skutkiem.



