Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 25 paź 2008, 15:42

Dzizas, nie przesadzajmy. Zagraliśmy świetną pierwszą połowę, po której powinniśmy prowadzić więcej niż 1:0. Everton w drugiej części zwietrzył szansę po naszych fatalnych błędach, ale w końcówce to ponownie United byli bliscy strzelenia kolejnej bramki.

Molgiśmy i powinniśmy mecz zakończyć w pierwszej połowie. Wystarczyło 10 słabych minut Rio (jak widać nawet ten facet jest człowiekiem i błędy popepłnia) i z wydawało się pewnych punktów skończyliśmy z jednym. Uznanie dla Evertonu, który w drugiej połowie po prostu bardziej chciał wygrać.

Wróć do „Anglia”