Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47622
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8400
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: piotrcies » 25 paź 2008, 16:19

Widzę, że kibice rywali się cieszą :wink:
Rzeczywiście, pierwsza połowa bardzo dobra, widać było wolę walki, zespół dominował, powinno paść więcej bramek. Poza tym znakomicie grał Giggs, widać, że na środku jeszcze wiele dobrego może dać zespołowi. W przerwie Moyes musiał jakąś "suszarkę" zastosować, bo Everton wyszedł na drugą połowę zdeterminowany. Piłkarze United za szybko poczuli wygraną i się zdekoncentrowali, co pozwoliło Evertonowi strzelić wyrównującą bramkę i niewiele brakowało, aby drugą też strzelili. Druga połowa brutalniejsza, jak Neville faulował, to przestraszyłem się o zdrowie Cristiano. Poza tym pojedynek "Rooney kontra kibice". Widzowie niemiłosiernie wygwizdywali Wayne'a, a ten odpłacił im się całując herb United.
Zostaje niedosyt, ale myślę, że to tylko wypadek przy pracy, a ten zimny prysznic dobrze zrobi piłkarzom.

Wróć do „Anglia”