Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post autor: olson » 25 paź 2008, 17:30

Pierdolenie o szopenie, panie Diamen. Klinsmann zostaje i nie ma innej możliwości. A odejście Magatha, cóż, zawsze byłem jego wielkim fanem, ale pod koniec jego pracy w Monachium coś zaczęło się psuć, nie ma co ukrywać, i dobrze, że został pogoniony.

Mecz bez historii. Karny z maksymalnej dupy, bo nie dość, że nic nie było, to jeszcze 'faul' był przed polem karnym :lol:. Ogólnie pierwsza połowa pod dyktando Wolfsburga i powinno było się skończyć ze 4-0, bo Wilki sytuacji mieli bez liku. Bardzo ważna bramka Ribery'ego. Po przerwie Bawarczycy dali radę. Dobra decyzja Klinsmanna ze zdjęciem Oddo, bo ten zupełnie nic nie pokazywał. Po sezonie spokojnie wraca na San Siro. Kilka okazji, cztery strzelone bramki, jest ok. Choć Wolfsburg też miał swoje okazje. Bardzo cieszy postawa Schweinsteigera, Francka i Ze Roberto. Ten ostatni to jakiś fenomen. Właśnie, przecież to za Magatha on odszedł do Santosu, więc tutaj duży minus Quelixa :P. Fantastyczna asysta Klose przy bramce Bastiana, chociaż Miro powinien dostać burę w szatni od trenera, bo spierdolił kilka naprawdę niezłych okazji, ale i tak jest ok. Podolski dno, Hamburg, Brema czy inne mocarstwo wita.
Ogólnie było nieźle, najważniejsze, że Ribery zaczyna nabierać rozpędu a Schweini nie spuszcza z tonu. We wtorek Frankfurt, w sobotę Schalke. Jak będzie 6pkt, mamy mistrza jesieni.

Wróć do „Niemcy”