Jak Xavi powie, że kocha Barcę, albo Puyol to im uwierzę, jak mówi Hleb - na minuty przed podpisaniem umowy, albo na prezentacji - nie. Bo mi tu śmierdzi podlizywaniem się, a nie "prawdziwym uczuciem"
zwłaszcza, ze jeszcze zanim Mourinho zjawił się na Sam Siro - Hleb kochał Inter



