Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 26 paź 2008, 18:06

pomyłka, Sagna nie gra, tylko Eboue, mój bład.
Chyba za bardzo chciałem, aby Sagna grał :D
Bacary na ławce.


edit:
nudnawy ten mecz. Niewiele się dzieje. WHU się broni 10 zawodnikami w okolicach pola karnego i od czasu do czasu kontrują. Po jednej takiej kontrze mogli nam strzelić gola. Bellamy wyszedł [szybki jest skubany] sam na sam z Almunią, ale Hiszpan w kolejnym meczu pokazuje, że jest bardzo mocnym punktem drużyny .. w ogóle, jeśli chodzi o defensywę to razem z Clichym jest najlepszy w tym sezonie.

W ataku Theo miał najlepsze okazje, najpierw ładnie się przedarł w pole karne [szybki jest skubany :lol:] ale trafił w poprzeczkę. Później na 5-6 m trafił prosto w Greena, ale uderzał lewą nogą i miał obrońcę na plecach, więc można mu darować.
Green też świetnie broni, strzał Nicklasa był bardzo ciężki do obrony, ale dał radę. Raz się pomylił, gdy złapał piłkę przed polem karnym w ręce ... szkoda tylko, że liniowy też się właśnie wtedy pomylił i nie odgwizdał przewinienia.


Trzeba będzie przyspieszyć, aby tu wygrać. Bronią się jak mogą wszystkimi siłami, przypomina mi się pierwsza porazka na Emirates, gdzie Arsenal atakował, a WHU się broniło, po 1 kontrze udało im się strzelić gola i wygrali :| oby dziś taki scenariusz się nie powtórzył. Liczę, że wejdzie Ade.

Cięzki mecz, trochę szczęscia brakowało, ale wygraliśmy :]
2:0, czyli tak jak typowałem. Robin i Theo obijali słupki i poprzeczki, ale w końcu wpadło ... jak się Ade pojawił na boisku. Gol i asysta i po raz kolejny powtórzę [bo nie wszyscy pamiętają, albo nie widzę tego] Ade robi róznice.

Wróć do „Anglia”