Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post autor: petru » 26 paź 2008, 22:38

Bienias pisze:Ja tam czekam az Piwus cos napisze:P
To znaczy czego oczekujesz? "Hehe i tak Wisła będzie mistrzem", czy "Mistrzem Polski jest Legia, Roger reinkarnacją Deyny". Ja się dostosuję :lol:. Spodziewałem się bramki Pawła i porażki lub remisu, więc w szoku nie jestem.

Jaki mecz był każdy widział, nie ma za wiele co pisać. Wisła gra marnie, dobrze, że rywala nie odskakują na dystanse nie do odrobienia. W polu Legia ją miażdżyła i wygrała zasłużenie, choć w w sytuacjach mniej więcej po równo, tak więc różnicę zrobili tak naprawdę bramkarze. Legia miała jednego, Wisła nie :lol:. Głowa po kontuzji słaby, zamiast Marka i Łobo powinni grywać Junior i Małecki, fajnie, że za łokieć Radovicia Cantoro dostał żółtą kartkę, bo przynajmniej za tydzień nie wystąpi. A właśnie, na Radovicia, jego pady, pretensje i łokcie (to domena całej Legii, ale on to robi najefektowniej) patrzeć już nie mogę. Paweł jak zwykle klasa. W Legii wszyscy poza Muchą zagrali nieźle, chyba ciężko kogoś z pola wyróżnić poza Grzelakiem (do czego doszło). Podobało mi się na prawej stronie, gdzie Łobo pokazywał jak nauczył się jednego zwodu, a Wawrzyniak nauczył się jak blokować jeden zwód - doskonałe zgranie :lol:.

Wróć do „Polska”