Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Yukasz » 27 paź 2008, 2:05

mistyk pisze:Mecz bardzo toporny, z duza iloscia walki, ale niestety z deficytem innych czynnikow, co zreszta nie dziwi, wszak gral Liverpool.
W ostatniej kolejce LM też Chelsea zagrała nieziemsko, wszak grała Roma, nie? :lol:
Skoro Liverpool prowadził (ta bramka jak każda inna jest tyle samo warta, nie mniej, nie więcej) to miał atakować czy co robić? Grali asekuracyjnie a i tak przez 3/4 meczu dla mnie lepiej się prezentowali (jeszcze słupek Alonso)a Chelsea dopiero z czasem zaczęła groźnej atakować.
Co się stao, co się dzieje - Liverpool bez Torresa pokonał MU i Chelsea :smile2:

I fakt Anelka w mega formie nie jest. Przy ich taktyce równie dobrze mogliby grać samymi pomocnikami zamiast takiego napastnika.

Wróć do „Anglia”