Sam jednak kiedyś palnelem kompletną bzdurę, na tamet wyższości Cesca nad Xavim, za co zostałem opieprzony i słusznie.
Krytykowałem starszego z Hiszpanów i jak na złośc zagrał REWELACYJNE ME, a fason trzyma do dziś.
Moim zdaniem Cesc jak narazie może się uczyc od gracze Blaugrany, niemniej jednak jest o dużo młodszy i może byc lepszy od reprezentacyjnego kolegi. Co więcej jest to gracz bardzo perspektywiczny i wszystko wskazuje, że zrobi furrorę.
Co do kradzieży piłkarzy, bo tutaj Pan koeman płacze dniami i nocami. Cesc nigdy nie rozwinąłby się tak pod okiem Rijkaarda jak w Połnocnym Londynie



