Byłem w młynie i oczywiście masa serpentyn była rzucona, ale najprawdopodobniej jakaś nie rozwinęła się podczas lotu i sędzia dostał. Nasi piłkarze i Jastrzębia też dostali, ale nie "mdleli". To był Panowie czysty przypadek, czy jak kto woli pech, bo widzieliście na filmiku, że w tym momencie oprawa ruszyła. Sędzia nie zemdlał, tylko wstał i odgwizdał przerwanie meczu. I teraz bardzo istotna sprawa. W tym momencie wszyscy byli na trybunie, bo oczekiwali na decyzję delegata PZPN-u (jak wiecie zwycięstwo było jedyną szansą wyjścia z dołku). Każdy był pewien, że albo dokończy albo techniczny wejdzie (od tego jest). Gdy spiker ogłosił, że mecz zostaje przerwany niestety nasi "sportowcy" niewytrzymali i w kilkudziesięciu wystartowali na murawę. Oczywiście wszystko to również potępiam, ale pisanie przez media, że mecz przerwany przez burdy jest śmieszne. Przerwę spowodował pech, który niestety sami sobie sprezentowaliśmy. Najprawdopodobniej stadion na pół roku zamknięty i kara ponad 50.000 zł ale jutro PZPN podejmuje decyzje. Szkoda...Yukasz pisze:http://www.sport.pl/pilka/1,65063,58500 ... karze.html
A jak to wygląda z drugiej strony



