Prawdopodobnie tak będzie, choć Wenger nie lubi wystawiać zawodnika, który dopiero co wrócił po kontuzji.fieldy pisze:Denilson już jest zdrowy i ja się obawiam, że Wenger wystawi jego zamiast Songa.
Dobrze, że ten mecz gramy u siebie, bo Spurs, na własnym terenie, niesione dopingiem, byłoby groźniejsze. Wydaje mi się, że to właśnie przewaga własnego boiska może się okazać w tym meczu kluczowa. Podobnie jak Ty, obawiam się zaangażowania graczy Tottenhamu. Przed nowym menagerem każdy będzie chciał się wykazać. Ciężki mecz się zapowiada.fieldy pisze:Ja bym jednak był ostrożniejszy. Oczywiście wygrana byłaby kapitalna, najlepiej 3, 4:0 coby zmazać plamę z CC, choć tam oczywiście graliśmy rezerwami ... ale jednak.
Nie mam na myśli tutaj zmiany trenera, bo on sam nic jeszcze nie zmienił, najwyżej gracze bardziej się starają. Oni mogą przegrywać, mogą dawać dupy, ale ciągle mają świetnych graczy. To nie koniecznie musi być łatwy mecz ... to są derby. Będzie cholernie ciężko.
Mnie osobiście wynik 100:0 dla którejś ze stron zdziwiłby mocno.fieldy pisze:to są największe derby Londynu i żaden wynik nie może zdziwić, nawet jak Spurs są w kryzysie.



