Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: boskigonzo » 30 paź 2008, 1:59

W grze jeden na jeden, jest beznadziejny, taktycznie też niepoukładany, gubi pozycję, zbiega gdzieś do środka
e ? Ja dzis widzialem jak kilka razy ladnie wygarnal pile. Moze masz troszke racje z tym taktycznym niepoukladaniem , ale ma sie od kogo uczyc. Czasem troszke za szybko probuje wygarnac pilke, to sie moze kiedys zle skonczyc
Ronaldo - dla mnie MOTM.
Dla mnie nic specjalnego. Zeby nie bramki to byloby to co w poprzednich meczach , czytaj piach
Fletcher - co ten facet wyprawia to się nie mieści w głowie. Kolejny świetny mecz, znowu król środka pola. Na chwilę obecną nie do ruszenia z pierwszej jedenastki.
No tu juz sie zgadzamy . Nastepce Scholes'a juz mamy :)
Berba - nie oceniam, bo mogę być nieobiektywny, a wszystko przez tą asystę.
Jego zawsze trudno ocenic , bo ma takie a nie inne zadania. Przez caly mecz mozesz go nie zauwazyc na boisku , ale pod koniec spotkania zrobi to co do niego nalezy i z tego trzeba go rozliczac. Dzis kapitalna asysta

Wróć do „Anglia”