Jako wielki fan wychowanków, w szczególności tych z Wysp Brytyjskich, staram się oglądać każdy mecz Rovers. Nie robi tam szału, ale gra niezwykle solidnie. Przede wszystkim w defensywie, bo o dziwo w ataku wiele okazji do zaprezentowania swoich umiejętności nie ma. Może to taktyka Ince'a...Tak z innej beczki, ogląda ktoś Blackburn? Jeśli tak, to powiedzcie jak gra Simpson, bo ciekawi mnie jak się rozwija. Oglądanie skrótów Premiership nie wystarcza.
W każdym razie Danny wywalczył sobie całkiem szybko miejsce w składzie kosztem doświadczonego Ooijera i mam nadzieję, że regularna gra w PL zaowocuje tym, że chociaż szansę dostanie w przyszłym sezonie.
Wracając do Rafaela - osobiście nie podoba mi się to, jak często Brown musi siedzieć na ławce. To niesprawiedliwe, szczególnie po tym, jak świetnie wypadł w zeszłym sezone. Wychodzi na to, że wystarczy był utalentowanym "południowcem", a szansa szybko przyjdzie. Inaczej zupełnie jest z młodymi brytyjczykami, którzy tylko mogą pomarzyć o tylu szansach, co dostał młody Brazylijczyk.
To jest chora sytuacja. Kilka lat temu musiałem bronić Fletcha przed krytyką tzw. pokolenia 'joga bonito' (komentarze typu "Fletch to drewno" były na porządku dziennym). Teraz natomiast będę musiał apelować o dawkę zdrowego rozsądku. Scholes to prawdziwy geniusz, jeden z najznakomitszych rozgrywających swojego pokolenia. Super by było mieć drugiego takiego zawodnika, ale Fletcher choćby bardzo chciał to nawet nie zbliży się do poziomu, który prezentował nasz rudzielec.Nastepce Scholes'a juz mamy


