Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47666
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8412
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: piotrcies » 30 paź 2008, 21:14

red85 pisze:Wracając do Rafaela - osobiście nie podoba mi się to, jak często Brown musi siedzieć na ławce. To niesprawiedliwe, szczególnie po tym, jak świetnie wypadł w zeszłym sezone.
Ja jestem zdania, że młody szanse dostawać powinien, lecz obecnie naszym najlepszym prawym obrońcą jest oczywiście Brown. W tym sezonie w lidze zagrał 5 spotkań, co daje ponad połowę występów United. Trudno rozwiązać sytuację, gdzie w kadrze jest trzech (jeśli liczyć O'Shea'ę, który jednak gra raczej w środku pomocy to nawet czterech) piłkarzy grających na prawej stronie obrony. Neville z racji tego jak ważnym jest piłkarzem dla tego zespołu i pomijając nawet fakt, że w meczu z Chelsea dawał się rywalom wyprzedzać, co mogło być groźne w skutkach, to kapitan musi dostawać szanse. Uważam także, że ważne jest dawanie szans również w lidze Rafaelowi. Chłopak może się rozwinąć w naprawdę dobrego piłkarza, szanse otrzymywać musi. Patrząc na samą ligę, można jednak stwierdzić, że podstawowym prawym obrońcą jest Wes. I choć niektórzy stwierdzą, że gra za mało (co jest zgodne z prawdą, bo ten piłkarz bardzo mnie zaskakuje za każdym razem, nie liczyłem dawniej u niego na walory ofensywne, ale się przeliczyłem :P ), to Ferguson jest w trudnej sytuacji i chce utrzymać w drużynie dobrą atmosferę, więc tak rozdziela występy na tej pozycji.

Co do Simpsona, to uważam, że ten chłopak ma spory potencjał, więc liczę, że poważną szansę dostanie w zespole kiedykolwiek. Wiem, że grywa w Blackburn, bo śledzę skróty meczów PL i widziałem go w składzie, ale całych meczów Rovers nie miałem okazji oglądać.

Wróć do „Anglia”