Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post autor: Yukasz » 01 lis 2008, 22:20

KajoFC pisze:skończyła się fartowska gra The Reds
To co powiedzieć o zwycięstwie drużyny która przez 3/4 meczu nie istniała na boisku, jej akcje były niszczone w zarodku a zaczęli grać dopiero po samobóju Carraghera kiedy to Liverpool totalnie się pogubił :?: Do tego w poprzednim meczu ta sama drużyna też będąc zdecydowanie gorszą i przegrywając w już 1:3 i 2:4 ostatecznie przy niemałej pomocy bramkarza rywali wywiozła jeden punkt. Może wielka forma? :lol:

Jeszcze wiele pracy przed Redknappem nad poprawą gry ale przynajmniej drużyna zdobywa punkty czyli to co się najbardziej liczy.

Wróć do „Anglia”