Pewnie że tak (tu zawsze się zgadzaliśmy bo ja też nie widziałem Manciniego w Romie po ostatnim sezonie), ale potrzeba było kogoś kto by zajął jego miejsce i zaczął grać tak na skrzydle jak Mancini za najlepszych czasów w Romie.W tamtym roku nawet jak grał Mancini to przechodził obok meczu i wyglądało to jakbyśmy grali w 10 więc nikt po nim nie płacze. Mówię że nic by nie zmienił to nic by nie zmienił![]()
Co do Riise to przemyślałem i przyznaje racje. Machionni, Grygera, Amauri czy Del Piero jeździli po nim jak po łysej kobyle. Co nie zmienia że dalej uważam że np. w środku obrony Roma była nieporównywalnie lepsza niż wcześniej (co nie dziwne skoro nie ma Lorii


