Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post autor: Yukasz » 02 lis 2008, 2:46

Samael pisze:A co to lyzwiarstwo figorowe zeby przyznawac noty za styl ? Liczy sie wynik koncowy,a Liverpool ostatnio nie wygrywal zdecydownaie i moze wlasnie zaliczaja spadek formy ?
Widzisz mi mówisz że piłka to nie łyżwiarstwo figurowe gdy oceniam grę Tottenhamu a sam pisząc o grze Liverpoolu robisz to samo i oceniasz ich styl. Dla ciebie może się on nie liczy gdy ci to nie jest wygodne jak widać ale dla mnie jest bardzo ważny choć oczywiście wyniki najważniejsze.
Zresztą jak drużyna dominuje na boisku przez te 75' czy ileś i do tego prowadzi 1:0 plus uderza w słupek i poprzeczkę a wcześniej rzekomo wygrywali szczęśliwie (co pewnie osoba oglądająca Liverpool regularne by obaliła bo gol w ostatniej minucie nie musi oznaczać szczęścia) to gdzie tu kryzys? Bo przegrali i to moim zdaniem pechowo? Z Chelsea też nieźle zagrali nie pozwalając The Blues na wiele. W sumie nawet tamten mecz podobny był do tego z Kogutami z tym że tam Chelsea bramki nie strzeliła.

Wróć do „Anglia”