Najbardziej szkoda ojca Massy, który z gigantycznej radości, w depresje chyba wpadnie, jakiś zawał jakiś mu sie przytrafi jeszcze czy coś
Cały wyścig trochę nudnawy, ale końcówka kapitalna, szkoda że Kubica też musiał zjechać w połowie wyścigu z wszystkimi po opony na suchą nawierzchnię, bo pewnie by obronił to 3 miejsce [z 8 chyba zjeżdżał].
Trudno się mówi, ale przynajmniej za rok będzie co poprawiać. Łatwiej poprawić 4 miejsce, niż 3



